Korpo-kobietka

Pracujesz w korporacji? Masz szczęście i nieszczęście. Dlaczego?

korporacjaPo pierwsze musisz zdać sobie sprawę – że jesteś tylko liczbą, wynikiem, na pewno nie człowiekiem i kolegą czy koleżanką. Kiedy przyjdzie ocena półroczna czy roczna – zostaniesz rozliczony z tego co zrobiłeś. Oczywiście – co miesiąc jesteś rozliczany – i to bardzo dokładnie, a jeszcze dokładniej jeśli nie wykonałeś swojego planu… Twój bezpośredni szef może bardzo mało i jak dostanie odpowiednie zalecenia – choćby bardzo chciał – nie będzie w stanie Cię uratować. I to nic osobistego – bo jesteś tylko korpo ludkiem. Musisz działaś ASAP i robić wszystko przed dedlajnem. Taka rzeczywistość pracownika korporacji.

Druga sprawa – masz bardzo dużo około-płacowych dodatków, które w normalnym zatrudnieniu to raczej nie miałbyś szans – jak dodatki do opłat przedszkolnych, czy samo przedszkole przy Twojej korpo – gdzie masz dziecko kilka pięter niżej czy wyżej.

A kim ja jestem? Jestem kobietą, która przez ponad 10 lat pracowała w korporacji i jakiś czas temu zdecydowała się jednak odejść. A to jest mój blog, na którym chciałabym opowiedzieć co nieco o rożnych pracach, ale i o życiu codziennym. Zapraszam;)