Browse Author

korpo-babka

UX – user experience

UX to kolejny temat, który ostatnio wpadł mi w oko;) Właściwie – byłam na konferencji studenckiej, bo zaproszono tam bardzo ciekawych ludzi, którzy zainspirowali mnie do – 1. udać się na tą konferencję, 2. zastanowić się, jak to się ma w moim biznesie. Po 1. udało mi się tam dostać: ) pomimo tego, że od dawien dawna studentką to ja nie jestem, a 2 opcja też jak najbardziej okazała się być udaną! Ba… nawet zrobiłam mapy ciepła dla swojego biznesu, szukając gdzie są słabe punkty, mogące wpływać negatywnie na moich klientów;) Wiedza to jednak ważna sprawa i bardzo wpływa na nasze codzienne życie. Po konferencji miałam okazję spotkać się z moim adwokatem (skoro byłam już w pobliżu to postanowiłam zrobić sprawozdanie z działalności i zgromadzenie wspólników:) Tak wiem – taki niestety bełkot to moja codzienność – bo jak się prowadzi spółkę to takie rzeczy trzeba ogarnąć… tzn nie ja – bo mój prawnik (swoją drogą polecam wszystkim prowadzącym swój biznes – http://www.laskowski.org.pl/obsluga-przedsiebiorcow/) to wszystko ogarnia i dzwoni jak coś trzeba „zrobić”:) Tak więc – widzicie – jak się prowadzi własny biznes = to non stop coś się dzieje na około:)

Marka pracodawcy

konferencjaMiałam okazję być na konferencji marketingowej w ubiegłym tygodniu w Warszawie – jak już wspominałam niedawno. I było bardzo ciekawie. Dowiedziałam się wielu nowych rzeczy, trochę wiedziałam już -ale na pewno ugruntowienie swojej wiedzy jest dobrym pomysłem na każdym etapie kariery.

Jednym z ciekawszych tematów była marka pracodawcy. I wydaje się – że jest to temat bardzo ważny zarówno dla pracownika, jak i pracodawcy. Szczególnym przykładem dbania o swoich pracowników jest zapewnienie przez jedno z przytaczanych firm przedszkola dla dzieci swoich pracowników. Przedszkole to nie było tylko „przechowalnią” dzieci – ale miało bardzo wysoki poziom nauczania, a naciskiem na wielojęzykowość – które tak jest dzisiaj potrzebna. Rodzice mogli jeść z dziećmi obiad w porze obiadowej, spędzali o wiele więcej czasu ze swoimi dziećmi i co się okazuje? Byli o wiele lepiej zmotywowanymi pracownikami od innych. Doceniali swoją pracę o wiele bardziej. Częściej byli skłonni do wykonywania nadgodzin. Generalnie – byli bardzo dobrymi pracowniami, bo czuli się dobrymi rodzicami. I tym optymistycznym akcentem chciałabym skończyć, bo muszę położyć dzieci spać;)

Marketing w firmie

Kiedy prowadzisz własną działalność – musisz dbać o całą firmę. Całościowo i w częściach. Nawet jeśli jest to duża firma – tobie, jako właścicielowi najbardziej zależy na jej rozwoju – tak więc masz pewność, że chcesz jak najlepiej. Nie ważne więc – czy jesteś jednoosobową firmą, zatrudniasz 10, 100 czy 1000 osób – zawsze powinieneś starać się rozwijać swoje umiejętności i swoją wiedzę – żeby móc pomóc rozwijać się swojej firmie.

I ja zgodnie z tą zasadą wybieram się za kilka dni na konferencję marketingową, która ma na celu mój rozwój osobisty. A w to zawsze warto inwestować – w zasoby ludzkie. Pamiętajmy – że to głównie ludzie tworzą naszą firmę i są odpowiedzialne za markę, za reputację, właściwie za wszystko – za to że idziemy do przodu, czy że stoimy w miejscu, czy nie daj Boże – cofamy się.

Tak więc – moi drodzy – inwestujcie w siebie i swoją wiedzę. WARTO.

Złota rączka

calculator-428294__340Lubię nowości technologiczne, budowlane i wszelkiego rodzaju aspekty związane z tą dziedziną. Chociaż pracowałam w różnych miejscach, to u siebie w rodzinie zawsze byłam uznawana za złotą rączkę. Od dziecka lubiłam rozkręcać, przykręcać i naprawiać. Nie inaczej było w przypadku, gdy planowałam remont swojego domu. Wszystko to, co mogłam zrobić sama, sama chciałam wykonać. Nie da się jednak ukryć, że ocieplenie poddasza musiałam oddać w ręce fachowców. Proponowali mi piankę pir, pur bądź wełnę mineralną. Akurat nie miałam nikogo pod ręką i zastanawiałam się, co wybrać. I wtedy w mojej głowie zapaliła się ta metaforyczna żarówka. Przypomniało mi się, jak ostatnio oglądałam telewizję i w reklamie mówili o piance pir z tej firmy http://www.thermano.eu/, że ponoć najlepsza. Zdecydowanie więcej korzyści niż przy stosowaniu wełny mineralnej, lepsze parametry. Poradziłam się więc fachowców, dowiedziałam dokładnie, jak wygląda jej aplikacja i na co można liczyć w przyszłości, mając ją na poddaszu. To był naprawdę świetny wybór. I to pod każdym względem.

Urlop

samolotWiecie – czego najbardziej mi brakuje w obecnym moim stanie samozatrudnienia? Urlopu. Jasne – powiecie, że w każdej chwili mogę sobie zrobić wolne. Ale niestety – to ja muszę najpierw zadbać o zastępstwo dla mnie na ten czas i o to, żeby moja firma pracowała te kilka czy kilkanaście dnie beze mnie, albo zamknąć na te kilka dni drzwi na spust – i mieć w dupie klientów.

Ponieważ ja dbam o swoją markę – musiałam wybrać opcję nr 1 – czyli zadbać o zastępstwo na czas mojego wyjazdu. A właściwie nie mojego = a naszego. Wybieramy się z mężem i dziećmi do Hiszpanii. Będzie all inclusive i zero obowiązków przez 10 dni! Dzieciaki się wypluskają w wodzie – a ja sobie w końcu odpocznę! A – taka będę i nikt mnie nie zmusi do kiwnięcia palcem!

Adios!

Wiele obowiązków

nad jezioremNiełatwo jest czasami pogodzić wszystkie obowiązki. Mogę jednak powiedzieć, że dnia dzisiejszego z powodzeniem udało mi się podołać wszystkim zadaniom, jakie na mnie czekały. Zarówno w pracy, jak i w domu. Z zamyślenia, gdy wracałam do domu wyrwał mnie telefon. Okazało się, iż dzwoni pani adwokat z Trójmiasta, z którą miałam się spotkać w najbliższym czasie, omówić kilka ważnych kwestii. W końcu udało się znaleźć wolny termin, a ja miałam czas na to, by spokojnie przygotować niezbędne dokumenty na spotkanie. Wracając umówiłam się z mężem na wspólne zakupy, ponieważ nasza lodówka już dawno świeciła pustkami. Po powrocie zadzwoniła babcia, że dzieci chcą zostać u niej na weekend. Podrzuciliśmy więc im tylko trochę rzeczy, a sami postanowiliśmy przeznaczyć ten czas dla siebie. To była zdecydowanie spontaniczna decyzja, ale muszę stwierdzić, że im nam przydał się tak krótki, weekendowy wypad nad jezioro. Spędziliśmy razem czas, odpoczęliśmy i można było wracać do codziennych obowiązków z nową, pozytywną energią.

Plan naprawczy

drabinaSporo obowiązków było dziś na mojej głowie. Przede wszystkim w pracy. Od tygodnia przygotowywałam się do ważnego spotkania z klientami i projektem naprawczym w ich firmie. Miałam na nim przedstawić coś w rodzaju planu naprawczego. Wiedziałam, co chce zmienić, ale gdy przyszło do robienia prezentacji, jakoś uciekła mi wena. Bardziej martwiłam się o nasz domowy remont. Mąż samodzielnie wziął się za sufity podwieszane. Nie byłam pewna czy poradzi sobie z tym zadaniem, ale uparł się, że chce to zrobić sam. W tym hałasie tym gorzej było mi się skupić i stworzyć coś sensownego. Mój mąż nie lubi, jak mu się patrzy na ręce i przeszkadza. Postanowiłam zatem wziąć komputer ze sobą, kilka najważniejszych rzeczy i wyjechałam na weekend do domku na wieś. To niedaleko od nas, a można tu liczyć na ciszę i spokój. Wena od razu wróciła i uporałam się z prezentacją znacznie szybciej niż myślałam. Do tego nawet pospacerowałam trochę po okolicy, cieszą się piękną pogodą. Kupiłam pamiątki dla najbliższych i wieczorem, w niedzielę powróciłam do domu.

Iść z duchem czasu

fachowiecZauważyłam że od dawna w budownictwie wszystko idzie szybciej do przodu. Przecież my z mężem stawialiśmy dom wcale nie tak dawno, a teraz jak widzę, czego szuka mój brat, to jakby wieki minęły. Na przykład świetliki do płyt warstwowych – wiecie że on będzie je montował w swoim domu? W pierwszej chwili pomyślałam, że zwariował. Przecież płyty warstwowe, do domu??? Ale brat spokojnie mi wyjaśnił, że dzisiaj produkuje się takie, przeznaczone właśnie do domów. I całkiem inaczej wyglądają. Byłam sporym niedowiarkiem bo po prostu wsadził mnie w samochód i zawiózł na skład budowlany. I faktycznie miał rację, całkiem fajnie się prezentują. A świetliki dlatego, że według przepisów nie może dać tyle okien co by chciał. A tak będzie miał znacznie więcej światła słonecznego w domu. W gruncie rzeczy może to nawet fajnie wyglądać. Czekam na efekty, bo mają za parę dni montować, zobaczę, jak to w realu wygląda. Może i ja namówię męża, żeby takie u nas zamontować? Mogłyby ciekawie się prezentować, i na pewno w domu byłoby więcej światła. Ale najpierw pokaże mu te u brata.

Wymarzone mebelki

szafaMiałam dziś sporo rzeczy na głowie. W pracy okazało się, że w naszej prezentacji brakuje jeszcze paru ważnych elementów. Szybko zebrałam zespół, żeby uzupełnić to, co najważniejsze, a potem czekało nas spotkanie z klientami. Na mnie spadła główna odpowiedzialność za przedstawienie nowych propozycji – bo to przecież moja firma. Myślałam o tym pół dnia, a mojego nastroju wcale nie poprawiała wieść, że muszę, jak najszybciej wracać do domu. Byliśmy umówieni z firmą transportową http://www.rwtrans.pl/, która dostarczała zamówione meble – w tym szafe. Z jednej strony cieszyłam się i nie mogłam doczekać aż je zobaczę. Z drugiej jednak nie miałam pewności czy uda mi się wyjść o czasie z pracy. Podczas prezentacji byłam tak skupiona i zdenerwowana, że nawet nie spojrzałam na zegarek. Ostatecznie zdążyłam jednak o planowanej porze wrócić do domu. Meble okazały się być wprost wymarzonymi do naszego salonu. Idealnie się sprawdził ten zakup, którego dokonaliśmy miesiąc wcześniej. Teraz zostało zająć się już tylko detalami, by całość nabrała wreszcie pożądanego kształtu.

Projekt nowej hali

budowaMiałam taki epizod w korporacji – kiedy zostałam menadżerem projektu budowy nowej hali. Szukałam wtedy różnych możliwości. Płyty warstwowe na dobre zadomowiły się na polskich budowach. Szczególnie wykorzystywane są przy budowie obiektów przemysłowych, fabryk, magazynów, chłodni, centrów logistycznych oraz obiektów użyteczności takich jak hale sportowe, hipermarkety, centra handlowe czy w końcu hale magazynowe – czyli to co ja potrzebowałam. Płyty warstwowe cechują się prostą konstrukcją i łatwym montażem. Pozwala to na szybkie i sprawne prowadzenie prac budowlanych bez potrzeby stosowanie przerw technologicznych. Płyty warstwowe są również ekonomiczne. Są tańsze w produkcji i montażu, są lekkie i wytrzymałe dzięki czemu można projektować lżejsze konstrukcje nośne. Posiadają znakomite właściwości termoizolacyjne oraz akustyczne. Budowa i zastosowane materiały pozwalają na skuteczną ochronę płyt przed brudem, mchami, porostami i innymi nalotami na ścianach. Są one łatwe w czyszczeniu, a w razie uszkodzenia, może je łatwo wymienić na nowe. Wykorzystałam więc je – zamówione w tym miejscu – i okazało się to idealnym rozwiązaniem – po pierwsze zmieściłam się w zakładanym budżecie – a po drugie – spełniłam wszystkie założenia inwestycyjne  – również w kontekście dalszej eksploatacji…

  • 1
  • 2