Browse Category

Korpo życie

Urlop

samolotWiecie – czego najbardziej mi brakuje w obecnym moim stanie samozatrudnienia? Urlopu. Jasne – powiecie, że w każdej chwili mogę sobie zrobić wolne. Ale niestety – to ja muszę najpierw zadbać o zastępstwo dla mnie na ten czas i o to, żeby moja firma pracowała te kilka czy kilkanaście dnie beze mnie, albo zamknąć na te kilka dni drzwi na spust – i mieć w dupie klientów.

Ponieważ ja dbam o swoją markę – musiałam wybrać opcję nr 1 – czyli zadbać o zastępstwo na czas mojego wyjazdu. A właściwie nie mojego = a naszego. Wybieramy się z mężem i dziećmi do Hiszpanii. Będzie all inclusive i zero obowiązków przez 10 dni! Dzieciaki się wypluskają w wodzie – a ja sobie w końcu odpocznę! A – taka będę i nikt mnie nie zmusi do kiwnięcia palcem!

Adios!

Wiele obowiązków

nad jezioremNiełatwo jest czasami pogodzić wszystkie obowiązki. Mogę jednak powiedzieć, że dnia dzisiejszego z powodzeniem udało mi się podołać wszystkim zadaniom, jakie na mnie czekały. Zarówno w pracy, jak i w domu. Z zamyślenia, gdy wracałam do domu wyrwał mnie telefon. Okazało się, iż dzwoni pani adwokat z Trójmiasta, z którą miałam się spotkać w najbliższym czasie, omówić kilka ważnych kwestii. W końcu udało się znaleźć wolny termin, a ja miałam czas na to, by spokojnie przygotować niezbędne dokumenty na spotkanie. Wracając umówiłam się z mężem na wspólne zakupy, ponieważ nasza lodówka już dawno świeciła pustkami. Po powrocie zadzwoniła babcia, że dzieci chcą zostać u niej na weekend. Podrzuciliśmy więc im tylko trochę rzeczy, a sami postanowiliśmy przeznaczyć ten czas dla siebie. To była zdecydowanie spontaniczna decyzja, ale muszę stwierdzić, że im nam przydał się tak krótki, weekendowy wypad nad jezioro. Spędziliśmy razem czas, odpoczęliśmy i można było wracać do codziennych obowiązków z nową, pozytywną energią.

Plan naprawczy

drabinaSporo obowiązków było dziś na mojej głowie. Przede wszystkim w pracy. Od tygodnia przygotowywałam się do ważnego spotkania z klientami i projektem naprawczym w ich firmie. Miałam na nim przedstawić coś w rodzaju planu naprawczego. Wiedziałam, co chce zmienić, ale gdy przyszło do robienia prezentacji, jakoś uciekła mi wena. Bardziej martwiłam się o nasz domowy remont. Mąż samodzielnie wziął się za sufity podwieszane. Nie byłam pewna czy poradzi sobie z tym zadaniem, ale uparł się, że chce to zrobić sam. W tym hałasie tym gorzej było mi się skupić i stworzyć coś sensownego. Mój mąż nie lubi, jak mu się patrzy na ręce i przeszkadza. Postanowiłam zatem wziąć komputer ze sobą, kilka najważniejszych rzeczy i wyjechałam na weekend do domku na wieś. To niedaleko od nas, a można tu liczyć na ciszę i spokój. Wena od razu wróciła i uporałam się z prezentacją znacznie szybciej niż myślałam. Do tego nawet pospacerowałam trochę po okolicy, cieszą się piękną pogodą. Kupiłam pamiątki dla najbliższych i wieczorem, w niedzielę powróciłam do domu.

Iść z duchem czasu

fachowiecZauważyłam że od dawna w budownictwie wszystko idzie szybciej do przodu. Przecież my z mężem stawialiśmy dom wcale nie tak dawno, a teraz jak widzę, czego szuka mój brat, to jakby wieki minęły. Na przykład świetliki do płyt warstwowych – wiecie że on będzie je montował w swoim domu? W pierwszej chwili pomyślałam, że zwariował. Przecież płyty warstwowe, do domu??? Ale brat spokojnie mi wyjaśnił, że dzisiaj produkuje się takie, przeznaczone właśnie do domów. I całkiem inaczej wyglądają. Byłam sporym niedowiarkiem bo po prostu wsadził mnie w samochód i zawiózł na skład budowlany. I faktycznie miał rację, całkiem fajnie się prezentują. A świetliki dlatego, że według przepisów nie może dać tyle okien co by chciał. A tak będzie miał znacznie więcej światła słonecznego w domu. W gruncie rzeczy może to nawet fajnie wyglądać. Czekam na efekty, bo mają za parę dni montować, zobaczę, jak to w realu wygląda. Może i ja namówię męża, żeby takie u nas zamontować? Mogłyby ciekawie się prezentować, i na pewno w domu byłoby więcej światła. Ale najpierw pokaże mu te u brata.

Wymarzone mebelki

szafaMiałam dziś sporo rzeczy na głowie. W pracy okazało się, że w naszej prezentacji brakuje jeszcze paru ważnych elementów. Szybko zebrałam zespół, żeby uzupełnić to, co najważniejsze, a potem czekało nas spotkanie z klientami. Na mnie spadła główna odpowiedzialność za przedstawienie nowych propozycji – bo to przecież moja firma. Myślałam o tym pół dnia, a mojego nastroju wcale nie poprawiała wieść, że muszę, jak najszybciej wracać do domu. Byliśmy umówieni z firmą transportową http://www.rwtrans.pl/, która dostarczała zamówione meble – w tym szafe. Z jednej strony cieszyłam się i nie mogłam doczekać aż je zobaczę. Z drugiej jednak nie miałam pewności czy uda mi się wyjść o czasie z pracy. Podczas prezentacji byłam tak skupiona i zdenerwowana, że nawet nie spojrzałam na zegarek. Ostatecznie zdążyłam jednak o planowanej porze wrócić do domu. Meble okazały się być wprost wymarzonymi do naszego salonu. Idealnie się sprawdził ten zakup, którego dokonaliśmy miesiąc wcześniej. Teraz zostało zająć się już tylko detalami, by całość nabrała wreszcie pożądanego kształtu.

Projekt nowej hali

budowaMiałam taki epizod w korporacji – kiedy zostałam menadżerem projektu budowy nowej hali. Szukałam wtedy różnych możliwości. Płyty warstwowe na dobre zadomowiły się na polskich budowach. Szczególnie wykorzystywane są przy budowie obiektów przemysłowych, fabryk, magazynów, chłodni, centrów logistycznych oraz obiektów użyteczności takich jak hale sportowe, hipermarkety, centra handlowe czy w końcu hale magazynowe – czyli to co ja potrzebowałam. Płyty warstwowe cechują się prostą konstrukcją i łatwym montażem. Pozwala to na szybkie i sprawne prowadzenie prac budowlanych bez potrzeby stosowanie przerw technologicznych. Płyty warstwowe są również ekonomiczne. Są tańsze w produkcji i montażu, są lekkie i wytrzymałe dzięki czemu można projektować lżejsze konstrukcje nośne. Posiadają znakomite właściwości termoizolacyjne oraz akustyczne. Budowa i zastosowane materiały pozwalają na skuteczną ochronę płyt przed brudem, mchami, porostami i innymi nalotami na ścianach. Są one łatwe w czyszczeniu, a w razie uszkodzenia, może je łatwo wymienić na nowe. Wykorzystałam więc je – zamówione w tym miejscu – i okazało się to idealnym rozwiązaniem – po pierwsze zmieściłam się w zakładanym budżecie – a po drugie – spełniłam wszystkie założenia inwestycyjne  – również w kontekście dalszej eksploatacji…

Usługi

szkola jezykowaDzisiaj chyba nie ma usług, z których nie można skorzystać. Tak samo jest jak chodzi o naukę języków obcych. Ja od razu wybrałam dobrą szkołę, jak chciałam uczyć się fińskiego, ale moja koleżanka stwierdziła, że sama się nauczy z Internetu. Niezbyt w to wierzyłam, ale w końcu to jej sprawa. Chyba z pół roku się z nią nie widziałam, ale jak się spotkałyśmy, od razu rozmowa zeszła na języki. Zaczęła do mnie mówić po fińsku, ale coś mi od razu nie pasowało. Wprawdzie nie byłam jeszcze tak dobra w tym języku, ale jak posłuchałam, to wiedziałam że koleżanka źle się nauczyła. Mineraalivillaelementti, polyuretaanielementti, EPS-polystyreenielementti czy p olyuretaanieriste – mi te wyrazy kojarzyły się z czymś innym, niż w znaczeniu wypowiadanych przez nią zdań. W końcu zwróciłam jej uwagę, nie chciała mi wierzyć. Znalazłam jej w Internecie stronę http://fasmer.fi/ i pokazałam, że to co mówi, to zwroty techniczne. Zrobiła się czerwona, bo chyba cała jej znajomość fińskiego była taka jak tych wyrazów. Po miesiącu pojawiła się za to na zajęciach w szkole językowej, do której chodziłam;-P

Czasem każdy ma ciężki dzień…

ksiazkaSporo spraw na głowie, które miałam dziś do załatwienia spowodowało, że oczywiście zapomniałam o najważniejszym. Wracając ze szkoły, a właściwie odbierając maluchy ze szkoły, miałam wstąpić do biura rachunkowego – http://www.finansowoksiegowe.pl/. Konsultantka przygotowała dla mnie dokumenty związane z rozliczeniem podatkowym. Niestety tak się zagadałam z dzieciakami, po drodze słuchając jeszcze ich kłótni o to, kto zrobił ładniejszy obrazek, że kompletnie o tym zapomniałam. Koniec końców udało mi się przełożyć wizytę, ale akurat konsultantka miała czas tylko w ten dzień, kiedy i mój grafik był znacząco napięty. W domu na szczęście nie czekały mnie już żadne niemiłe niespodzianki. Szybko uporałam się z obiadem i domowymi zaległościami w sprzątaniu. Wieczór był już tylko dla mnie. Gdy dzieci poszły spać naszykowałam sobie gorącą kąpiel, wzięłam ulubioną książkę do ręki i delektowałam się czasem spędzanym w ciszy i samotności. Szybko się zrelaksowałam i nawet nie zauważyłam kiedy udało mi się spokojnie usnąć, tym razem bez wspomagania tabletkami.

Hala na podwórku?

garazJak patrzyłam na budowę hali magazynowej niedaleko mojej pracy, nawet mi do głowy nie przyszło że niedługo będę takie widoki miała na swoim podwórku. Dlaczego? A już wam wyjaśniam. Mój mąż stwierdził, że to właśnie blachy trapezowe i płyty warstwowe wykorzysta do tego, aby postawić na podwórku dodatkowy budynek. Z założenia niby gospodarczy, ale kto wie może kiedyś zrobi się tam mieszkanie? Nie byłam zbyt zadowolona z tego co wybrał, ale jak to mój mąż – przekonać się nie dał. Do kompletu stwierdził, że wybierzemy blachy na ogrodzenia, bo przeliczył, że dla nas będzie to najtańsze rozwiązanie. A ja z kolei nie chciałam tylko najtańszego ale jeszcze żeby się dobrze prezentowało. Wybiłam mężowi z głowy tylko blachy 2 gatunek, powiedziałam że chcę te najlepsze. Znalazłam nawet firmę, która podobno ma dobrej jakości produkty – SteelProfil Warszawa. Niechętnie, ale dał się na to namówić i teraz czekam na efekty prac. Dopiero zaczął, a ile czasu mu zajmie – podobno niedużo, bo płyty warstwowe szybko się układa…

Projekty czy plany sprzedażowe?

smatfonSą różne rodzaje prac w korporacji – możesz być zatrudniony na stanowisku, gdzie wykonujesz co dziennie takie same zadania  – np obsługujesz klienta i jesteś sprzedawcą – który ma osiągnąć daną sprzedaż w jakimś okresie czasu. Jest to prawie taśma – bo oprócz tego, że zmieniają się twoi klienci – to generalnie robisz prawie cały czas to samo. Jeśli lubisz sprzedawać – a w dodatku jesteś przekonany do tego, co sprzedajesz – jest fajnie, bo w takim przypadku masz duże szanse osiągać odpowiednie wyniki i realizować cel – a jak wiadomo – to jest podstawa pracy w korpo.

Możesz też dostawać odpowiednie projekty i z nich być rozliczanym. Wtedy – praca jest zdecydowanie bardziej ciekawa i różnorodna. Masz na przykład projekt otwarcia nowego oddziału firmy – szukasz więc miejsca, ludzi, stawiasz nową halę czy biuro, szukasz materiałów – np tania blacha trapezowa czy blachy na ogrodzenia. Generalnie dużo się dzieje i nie masz stałych punktów. To ciekawsze – ale żeby móc pracować na takim stanowisku – musisz się sprawdzić gdzieś niżej…