Czasem każdy ma ciężki dzień…

ksiazkaSporo spraw na głowie, które miałam dziś do załatwienia spowodowało, że oczywiście zapomniałam o najważniejszym. Wracając ze szkoły, a właściwie odbierając maluchy ze szkoły, miałam wstąpić do biura rachunkowego – http://www.finansowoksiegowe.pl/. Konsultantka przygotowała dla mnie dokumenty związane z rozliczeniem podatkowym. Niestety tak się zagadałam z dzieciakami, po drodze słuchając jeszcze ich kłótni o to, kto zrobił ładniejszy obrazek, że kompletnie o tym zapomniałam. Koniec końców udało mi się przełożyć wizytę, ale akurat konsultantka miała czas tylko w ten dzień, kiedy i mój grafik był znacząco napięty. W domu na szczęście nie czekały mnie już żadne niemiłe niespodzianki. Szybko uporałam się z obiadem i domowymi zaległościami w sprzątaniu. Wieczór był już tylko dla mnie. Gdy dzieci poszły spać naszykowałam sobie gorącą kąpiel, wzięłam ulubioną książkę do ręki i delektowałam się czasem spędzanym w ciszy i samotności. Szybko się zrelaksowałam i nawet nie zauważyłam kiedy udało mi się spokojnie usnąć, tym razem bez wspomagania tabletkami.