Mama w pracy

pracaWiele się mówi o mamach w pracy. O ich powrocie. O ciążach. O prawach kobiet itd. Z okazji dnia Mamy – który nie dawno był i miałam okazję go świętować – chciałabym wrzucić swoje trzy grosze do sieci – w kwestii prawdziwego oblicza mamy pracującej.

Korporacja – zachodzisz w ciąże, oprócz małej dezorganizacji – nic się szczególnego nie dzieje. Twój przełożony po prostu zatrudni kolejną osobę na Twoje stanowisko. To czy będziesz mieć gdzie wracać – zależy od Twoich stosunków z przełożonym, ale tez sytuacji – jaka będzie jak będziesz chciała wrócić. Bo w korporacjach bardzo często zmienia się organizacja pracy – więc być może za rok-dwa – Twoje biuro będzie w zupełnie innym miejscu. Jak chcesz zostać dłużej w domu – to też nic się nie stanie – bo przecież wszystko dobrze funkcjonuje. W najgorszym wypadku dostaniesz odprawę.

Mała firma – zachodzisz w ciąże i okazuje się, że rozwalasz pół firmy swoją zbliżającą się nieobecnością. Roczny macierzyński – może okazać się niemożliwy. Oczywiście – oficjalnie nikt ci tego nie powie – ale wiadomo, że szefowi zależy – żebyś jak najszybciej wróciła  – bo zazwyczaj rozkłada Twoje obowiązku na innych pracowników. Każdy dzień Twojej nieobecności jest więc kiepsko widziany. No i jeśli już dłużej Ciebie nie będzie – to być może ktoś zajmie Twoje miejsce…

Takie są realia pracy w dużej i małej firmie…