UX – user experience

UX to kolejny temat, który ostatnio wpadł mi w oko;) Właściwie – byłam na konferencji studenckiej, bo zaproszono tam bardzo ciekawych ludzi, którzy zainspirowali mnie do – 1. udać się na tą konferencję, 2. zastanowić się, jak to się ma w moim biznesie. Po 1. udało mi się tam dostać: ) pomimo tego, że od dawien dawna studentką to ja nie jestem, a 2 opcja też jak najbardziej okazała się być udaną! Ba… nawet zrobiłam mapy ciepła dla swojego biznesu, szukając gdzie są słabe punkty, mogące wpływać negatywnie na moich klientów;) Wiedza to jednak ważna sprawa i bardzo wpływa na nasze codzienne życie. Po konferencji miałam okazję spotkać się z moim adwokatem (skoro byłam już w pobliżu to postanowiłam zrobić sprawozdanie z działalności i zgromadzenie wspólników:) Tak wiem – taki niestety bełkot to moja codzienność – bo jak się prowadzi spółkę to takie rzeczy trzeba ogarnąć… tzn nie ja – bo mój prawnik (swoją drogą polecam wszystkim prowadzącym swój biznes – http://www.laskowski.org.pl/obsluga-przedsiebiorcow/) to wszystko ogarnia i dzwoni jak coś trzeba „zrobić”:) Tak więc – widzicie – jak się prowadzi własny biznes = to non stop coś się dzieje na około:)